Ryszard Kapuściński pytał w Podróżach z Herodotem:
„Czy zastanawiamy się, że bogactwo świata od niepamiętnych czasów było budowane przez niewolników? Od systemów nawadniania Mezopotamii, chińskich murów, egipskich piramid, ateńskiego Akropolu po plantacje cukru na Kubie, bawełny w Luizjanie i Arkansas, po kopalnie węgla na Kołymie i niemieckie autostrady?”
Do poniższej listy dodałbym bogactwo Zatoki Perskiej, na ropopochodnych fundamentach którego powstają supernowoczesne budowle, o jakich filozofowie nie śnili. Niewiele się w temacie niewolnictwa zmieniło na przestrzeni wieków.
