Okazuje się, że w październiku zeszłego roku jakoś tak bez wielkiej pompy została otwarta ambasada Kataru w Warszawie. Nareszcie. Mieści się ona obecnie w hotelu Sheraton. Mam tylko nadzieję, że to kolejny krok w kierunku ułatwień wizowych, a także – co rozumie się samo przez się podobno – bezpośrednich lotów QR do stolicy Polski.
Najwyraźniej relacje między obu państwami się zacieśniają, czego najlepszym dowodem była niedawna wizyta premiera Tuska w Dausze. Warto dodać, że Emir Kataru, JW Szejk Hamad bin Chalifa As-Sani złożył wizytę w Polsce już w 2002 roku i była to pierwsza oficjalna wizyta głowy jakiegokolwiek państwa znad Zatoki Perskiej w Polsce.
