A potem sami są atakowani – przez szefa UEFA – Michel’a Platini’ego, który kilka tygodni temu zarzucił im zbyt intensywne inwestowanie w angielskie kluby piłkarskie. Zapowiedział on również, że spróbuje to zwalczyć w całej Europie. Rada dla Katarczyków? – powinni rozwinąć ligę piłkarską we własnym kraju (Platini chyba nigdy nie był w Katarze, skoro wpada na takie dzikie pomysły).
No ale może tak z drugiej strony powinniśmy mieć wobec obrzydliwie bogatych Katarczyków trochę empatii? Co byśmy robili z pieniędzmi na ich miejscu? Ile siedmiogwiazdkowych hoteli można budować w jednej okolicy? Albo pięciogwiazdkowych linii lotniczych?
