Poczułem go po raz pierwszy od chyba dwóch lat. Któż z nas nie lubi tego zapachu? Gdzie? W Katarze. Przeżycie niemalże ekstatyczne.
Jakby ktoś miał jeszcze jakieś wątpliwości to owszem, mamy tutaj prawdziwą trawę prawie na każdym kroku. A zwłaszcza w reprezentacyjnych częściach miasta. Czasami nawet takiej trawie towarzyszą przepięknie kolorowe kwiaty. Każdy (!) trawnik jest uzbrojony w sieć nawadniającą, ale mimo to trawa bywa wysuszona. Nic dziwnego zatem, że zaspokajanie potrzeb wodnych tego kraju czyni odsalanie wody morskiej drugą co do wielkości gałęzią przemysłu.

