Pamiętacie, jak narzekałem na brak chodników? Oto przynoszę kolejne dowody.
Przyznaję, że już nawet mnie to nie zaskoczyło. Nie tak, jak zaskoczyłoby kiedyś. Obojętność czy co?
To nie wszystko. Kwestie pieszych rozwiązuje się w Dosze w dość osobliwy sposób. Bo na wspomnianym przystanku znajdziecie taki napis…

Banalne? Czy ktoś jest w stanie to skomentować, czy tak jak mi odjęło Wam mowę?
