Zainteresowanych szczegółami odsyłam na inny blog:
Qatar Sheik holds up British Airways plane
Jak łatwo się domyśleć to też mnie już nie dziwi. Komentarz zbędny.
PS. Dziwi mnie tylko, że nie lecieli katarskimi liniami (jak to zwykle bywa) – tu problemu prawdopodobnie by nie było, bo załogi są wyczulone na takie "ciężkie przypadki". Poza tym QR są państwowe, więc wypadałoby je patriotycznie wesprzeć jakoś…
