[Zasłyszana historia Pani M.]
Wraca sobie człowiek w czwartkowy wieczór po pijaku do domu. A tu siurpryza.
Landcruiser na chodniku, zaparkowany w poprzek.
Nie zaskoczył mnie Landcruiser, zdziwiłam się, że jest chodnik …
O chodnikach w Katarze, albo raczej ich braku pisałem już dawno – niewiele się od tego czasu zmieniło. Nawet jeśli gdzieś pojawił się nowy chodnik, to zazwyczaj wkrótce go ponownie rozkopano. A jeśli nie, to bywa zastawiony samochodami jak poniżej.


