Michael Jackson po arabsku

Żeby nie było – Arabowie w dziszdaszach również potrafią się bawić. Królowi Popu też by się to spodobało, w końcu sam mieszkał przez pewien czas w Bahrajnie, w którym pod przykryciem czarnej abaji uciekał przed paparazzi. A dlaczego nie w Katarze?

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Ta strona używa Akismet do redukcji spamu. Dowiedz się, w jaki sposób przetwarzane są dane Twoich komentarzy.

Translate »