Polacy mieszkający w Katarze też wybrali swojego prezydenta – głosowano w Obwodowej Komisji Wyborczej nr 101 w Doha. Wspomniano o nas nawet w serwisie TVN24. Okazuje się, że Bronisław Komorowski zdobył tu bezwzględną większość głosów już w pierwszej turze. W drugiej turze dostał 57 z 66 oddanych głosów. Dla ciekawskich – protokoły komisji wyborczej dostępne są na stronie polskiej ambasady. Mnie w tym protokole najbardziej zaskoczyło to, że w polu adres wpisano całkiem konkretny adres ambasady z nazwą ulicy i numerem(!). Wychodzi więc na to, że adresy w Katarze, owszem, istnieją, tylko nikomu zazwyczaj nie chce się ich używać.
Czy to się komuś podoba, czy nie, od ostatniej niedzieli Katar należy szukać na zachodzie, tzn. na zachodzie Polski. I to jak bardzo na zachodzie!

