Nadal wręcz wymiata.
O Omanie już było, bo … w Omanie już byłem. Bajkowy obraz tamtego miejsca przywieziony w mojej pamięci stamtąd w październiku tym razem tylko się potwierdził.
Raj na ziemi. Synonim Orientu. Miejsce z morza i marzeń.
Tym razem będzie jednak więcej zdjęć, z których – mam nadzieję – wyłoni się w waszych głowach obraz tego wyjątkowego miejsca. Bo dla mnie to właśnie jakaś bajka, np. z Księgi tysiąca i jednej nocy, albo i kilka bajek zlepionych w jedną.
Drogie dzieci, czas na bajkę. Oto ona wraz ze zdjęciami.

