Poruszanie się samochodem po ulicach w Doha nadal jest sporym wyzwaniem, choć już nie takim jakim było dla mnie rok temu. Zwłaszcza jak się na własne oczy zobaczyło jak chaotyczny jest ruch uliczny w Indiach, Iranie czy południowej Azji.
Na skrzyżowaniach czy rondach w zasadzie częściej trzeba patrzeć w lusterka, niż przed siebie. Aby łatwiej wam było to sobie wyobrazić polecam krótką, prymitywną animację, którą tworzyłem w pocie czoła. Mam nadzieję, że się spodoba. Krytyka również mile widziana.
