Codzienne rejsy DOH-WAW-DOH

Ledwo Nowy Rok się zaczął, a tu już dobre wiadomości nadchodzą.

Zgodnie z zapowiedziami na grudniowej konferencji prasowej, rejsy Qatar Airways między Doha i Warszawą już od 3 lutego 2013r. będą odbywały się codziennie, zamiast dotychczasowej częstotliwości (4x w tygodniu).

Data została wybrana raczej nieprzypadkowo, bo trzy dni później planowane jest wejście do Warszawy największego konkurenta, czyli Emirates. Ciekawe jak na to posunięcie zareagują? Gazeta.pl określiła te przepychanki jako „pojedynek dwóch luksusowych linii lotniczych na Okęciu”.

Lataj z najlepszą linią lotniczą na świecie!

Odliczamy dni do pierwszego rejsu Qatar Airways z Dohy do Warszawy. Do tego wydarzenia przygotowują się wszyscy – obsługa naziemna, cały sztab ludzi z centrali, lokalne biuro w Warszawie oraz … załogi, zwłaszcza ci specjalnie wyselekcjonowani na rejs inauguracyjny. Na kilka dni przed każdym takim lotem konieczne jest zorganizowanie spotkania informacyjnego dla całej załogi i dopięcie wszystkich szczegółów, zwłaszcza w kontekście podróżujących VIPów. Wedle nieoficjalnych informacji na pierwszym locie QR do Warszawy bezpieczeństwo na pokładzie oraz pięciogwiazdkowy komfort pasażerów 😉 zapewniać będzie załoga składająca się z co najmniej trojga Polaków. Podobna obsada zapowiada się na pozostałych grudniowych lotach do Polski – kogo ze znajomych załóg bym nie pytał, ten ma co najmniej jeden rejs do Warszawy w swoim grafiku na grudzień. Zapowiada się interesująco…

W międzyczasie w Warszawie pojawiły się bilbordy z reklamą Qatar Airways.

Qatar Airways. Lataj z najlepszą linią lotniczą na świecie

Polska i Katar – coraz bliżej

Dzisiejsza Peninsula donosi, że na pierwszy kwartał przyszłego roku planowana jest wizyta Prezydenta RP w Katarze. Jej głównym celem miałoby być pogłębienie współpracy między krajami.

Wg ambasadora RP w Katarze, podpisana niedawno umowa energetyczna, jak również ostatnie inwestycje Katarczyków w nieruchomości oraz na warszawskiej giełdzie to tylko początek relacji, a wizyta prezydenta Komorowskiego będzie idealną szansą na scementowanie więzi między tymi dwoma krajami.

Polska podpisała w 2009 umowę na dostawy gazu z Kataru (jeden milion ton LNG rocznie od 2014 roku). W tym kontekście, ambasador Rostek podkreślił, że nawet jeśli „handel jest najważniejszym obszarem [współpracy], istnieje wiele możliwości w przyszłości, jest jeszcze wiele do zrobienia. Jesteśmy na dobrym kierunku „.

Sześć lat po objęciu stanowiska w Doha, któremu towarzyszyło otwarcie polskiej ambasady w Katarze, Rostek powiedział, że z uwagi na liczne wizyty polskich urzędników w Katarze i katarskich urzędników w Polsce, jest oczywistym, że „są chęci do pogłębiania współpracy w innych sektorach (m.in. w dziedzinach takich, jak kultura, sport i turystyka).”

Ponadto, […] „nowy lot z Doha do Warszawy, który zostanie zainaugurowany 5 grudnia, będzie doskonałą okazją dla Katarczyków, aby podróżować do Europy i do Polski […]” powiedział ambasador.

Inwestycje Katarczyków w Polsce bynajmniej nie ograniczają się do Warszawy. Na początek przyszłego roku zapowiedziano otwarcie we Wrocławiu wielojęzycznego centrum obsługi dla europejskich klientów Qatar Airways.

Dodatkowo, w ramach inauguracji bezpośredniego połączenia lotniczego między Doha i Warszawą, szef kuchni hotelu Grand Hyatt w Warszawie przybędzie do Kataru z wizytą w celu promowania polskiej kuchni.

Tyle wiemy  z gazety. Pozostaje nam czekać aż przyjdzie zaproszenie na „recepcję” z Prezydentem RP.

Zniesienie wiz sponsorowanych do Kataru

Oto kolejna dobra wiadomość – z dniem 4 września 2012 br. Polacy zostali zwolnieni z obowiązku aplikowania o wizy wjazdowe do Kataru (tzw. wizy sponsorowane). Oznacza to, że wizy turystyczne można zakupić bezpośrednio na lotnisku po przylocie do Doha (koszt 100 rijali, czyli ok. 90 zł.), a także na pozostałych punktach granicznych (Abu Samra – droga lądowa i port w Doha). Tym samym obywatele polscy będą w Katarze traktowani na równi z większością krajów UE.

Doha - panorama na West Bay (2012)

Brawo dla polskiego ambasadora w Doha, którego zręczne zabiegi pomogły w rozwiązaniu tej kwestii. Jak to określono, sprawa uruchomienia bezpośrednich połączeń z Warszawą oraz sprawa wiz od dawna była przez ambasadę traktowana priorytetowo. O skuteczności tych zabiegów nie wszyscy byli ostatnio przekonani, więc dobrze się stało, że udało się to doprowadzić do końca.

Doha - Muzeum Sztuki Islamskiej

Fot. Marcin 

W liście do Polonii w Katarze nasza ambasada zachęca do odwiedzania nowej strony ambasady na twitterze (@PLinQatar), więc pomyślałem, że też się przyłączę.

Polacy! Zapraszam na krótkie wczasy pod palmą w Katarze. Jest bezpośredni lot z Warszawy do Ad Dauhy, zniesiono wizy – teraz to już naprawdę nie ma wymówek!

Doha - tradycyjna katarska łódź

Fot. Marcin 

 

Wybory prezydenckie w Doha

Polacy mieszkający w Katarze też wybrali swojego prezydenta – głosowano w Obwodowej Komisji Wyborczej nr 101 w Doha. Wspomniano o nas nawet w serwisie TVN24. Okazuje się, że Bronisław Komorowski zdobył tu bezwzględną większość głosów już w pierwszej turze. W drugiej turze dostał 57 z 66 oddanych głosów. Dla ciekawskich – protokoły komisji wyborczej dostępne są na stronie polskiej ambasady. Mnie w tym protokole najbardziej zaskoczyło to, że w polu adres wpisano całkiem konkretny adres ambasady z nazwą ulicy i numerem(!). Wychodzi więc na to, że adresy w Katarze, owszem, istnieją, tylko nikomu zazwyczaj nie chce się ich używać.

Czy to się komuś podoba, czy nie, od ostatniej niedzieli Katar należy szukać na zachodzie, tzn. na zachodzie Polski. I to jak bardzo na zachodzie!

Lokal wyborczy w Katarze

Spotkanie z Kwaśniewskim

W zeszłym tygodniu obchodziliśmy Święto Konstytucji 3 Maja. Było przyjęcie w ambasadzie, choć oficjalnie nazwane zostało – jak zwykle – recepcją (jakaż obrzydliwa kalka językowa!). Gościem honorowym był były Prezydent RP, Aleksander Kwaśniewski. Hymn i krótkie przemówienia. Były Prezydent mówił o przyjaźni między narodami i między ludźmi, zwłaszcza w trudnych momentach. Piękne słowa, zwłaszcza, że zostały zobrazowane przykładem, raczej dość spontanicznie – w międzyczasie w bramie ambasady zjawił się … prezydent Macedonii. Tak sobie wpadł do przyjaciół z Europy na imprezę, bo mówili, że dobra będzie. I mieli rację! A jakże!!!

Aleksander Kwaśniewski w Doha

Aleksander Kwaśniewski w Katarze

A. Kwaśniewski i Prezydent Macedonii w polskiej ambasadzie w Doha na obchodach Święta Konstytucji 3 Maja

Autor zdjęć: Paweł

A. Kwaśniewski w polskiej ambasadzie w Doha na obchodach Święta Konstytucji 3 Maja

Rok Chopinowski w Katarze

W Doha również obchodzony jest Rok Chopinowski. Rok temu ambasada zorganizowała recital polskiej pianistki Katarzyny Peers, tym razem gościliśmy … Narodową Orkiestrę Polskiego Radia w Katowicach pod batutą Michała Klauzy. Skład niepełny ze względów chyba logistycznych, ale i tak czterdzieści muzyków na scenie zrobiło na nas wrażenie. Sala pełna podekscytowanych widzów (nie tylko Polaków!) chyba najlepiej świadczyła o randze wydarzenia!

A wszystko pod honorowym patronatem Ministra Kultury, Sztuki i Dziedzictwa Narodowego Kataru. Wielkie brawa należą się naszej ambasadzie za kolejny bardzo udany event z udziałem Polonii i Polaków w Katarze.

Koncert Orkiestry Polskiego Radia w Katarze

Pieguski na wyciągnięcie ręki

Dzisiejsza wizyta w delikatesach poskutkowała zaniemówieniem i oczom niewierzeniem! Moim błękitnym oczom ukazały się oto nasze rodzime Pieguski! Drogie jak cholera, jakieś 11 rijali za paczkę (kto wie ile to kosztuje w Polsce?), postanowiłem poczekać aż stanieją – z ciastkami Tago tak właśnie było przy drugiej dostawie. Szkoda tylko, że opakowania LU są w 100% polskie, Tago przynajmniej postarało się na jakieś tam tłumaczenia na froncie (kiepskie ale jednak). Póki co, delektuję się zdjęciem!

 

Pieguski i Petitki w Doha, w Katarze!

Skra Bełchatów wicemistrzem świata!!!

Po fenomenalnym półfinale, który wczoraj Skra Bełchatów wygrała z rosyjskim klubem Zenit Kazań, przyszedł czas na finał klubowych mistrzostw świata. Pomimo żywego dopingu Polaków (i nie tylko) polscy siatkarze ulegli włoskiemu klubowi Trentino. Drugie miejsce na świecie to też przecież spory sukces!

Bardzo spodobał mi się komentarz dziennikarza Gazety Wyborczej o katarskim turnieju: „Jedni lubią oglądać połykaczy ognia, drudzy pokazy żonglerki, inni tresowane słonie. Mnie nikt nie przekona, że cyrk w Katarze (wskrzeszona po 17 latach walka o klubowe mistrzostwo świata) ma coś wspólnego z siatkówką.”

Polecam także inny artykuł, w którym świeżym spojrzeniem skrytykowano cały turniej. Maja się Katarowie czym martwić.

A co do polskiej publiczności, to – owszem – byli inżynierowie, były też stewardesy, ale autor chyba zapomniał o pilotach, nauczycielach i wreszcie ustalaczach cen…

Gazeta również doniosła o zabawnym incydencie, którego bohaterem był brazylijski gracz. Po meczu pocałował żonę na powitanie, co o mały włos nie skończylo się aresztowaniem. Witamy nad Zatoką!

Ponadto nie obyło się bez nieoficjalnego zgrzytu. Jak to często bywa w podobnych sytuacjach, polskie flagi rozmieszczone w całej hali zostały powieszone nieprawidłowo, tzn. po indonezyjsku. Zauważyliśmy to dopiero dziś, na ceremonii wręczenia pucharu. No nic, może do następnego razu zdążą się nauczyć?

Odwrócona polska flaga na siatkarskich mistrzostwach świata w Katarze

Translate »