Zniesienie wiz sponsorowanych do Kataru

Oto kolejna dobra wiadomość – z dniem 4 września 2012 br. Polacy zostali zwolnieni z obowiązku aplikowania o wizy wjazdowe do Kataru (tzw. wizy sponsorowane). Oznacza to, że wizy turystyczne można zakupić bezpośrednio na lotnisku po przylocie do Doha (koszt 100 rijali, czyli ok. 90 zł.), a także na pozostałych punktach granicznych (Abu Samra – droga lądowa i port w Doha). Tym samym obywatele polscy będą w Katarze traktowani na równi z większością krajów UE.

Doha - panorama na West Bay (2012)

Brawo dla polskiego ambasadora w Doha, którego zręczne zabiegi pomogły w rozwiązaniu tej kwestii. Jak to określono, sprawa uruchomienia bezpośrednich połączeń z Warszawą oraz sprawa wiz od dawna była przez ambasadę traktowana priorytetowo. O skuteczności tych zabiegów nie wszyscy byli ostatnio przekonani, więc dobrze się stało, że udało się to doprowadzić do końca.

Doha - Muzeum Sztuki Islamskiej

Fot. Marcin 

W liście do Polonii w Katarze nasza ambasada zachęca do odwiedzania nowej strony ambasady na twitterze (@PLinQatar), więc pomyślałem, że też się przyłączę.

Polacy! Zapraszam na krótkie wczasy pod palmą w Katarze. Jest bezpośredni lot z Warszawy do Ad Dauhy, zniesiono wizy – teraz to już naprawdę nie ma wymówek!

Doha - tradycyjna katarska łódź

Fot. Marcin 

 

Duma Qatar Airways

Qatar Airways z dumą prezentuje część swojej floty, w zaciszu domowego gniazda, czyli na lotnisku w Doha.

Na pierwszym zdjęciu siedem Boeingów 777 (ledwie ok. ćwiartka tego, co jest na stanie), a na drugim 14 Airbusów 320 (to też ułamek z całości tej floty 🙂

Niezorientowanym w branży podpowiadam, że zorganizowanie takiego zdjęcia było nie lada przedsięwzięciem. Samoloty z zasady mają latać i zarabiać pieniądze, a nie pozować do zdjęć i to jeszcze w takim zgrabnym ustawieniu na baczność. Kilka tygodni przygotowań, koordynacji między różnymi działami i odrobina szczęścia w kwestii pogody oraz np. punktualności przylotów i wreszcie możemy podziwiać efekty.

7x Boeing 777 by Qatar Airways in Doha

14x Airbus 320 by Qatar Airways in Doha

Mundial w Katarze 2022

A jednak się udało! O tym, że FIFA przyznała Katarowi prawo do organizacji piłkarskich mistrzostw świata każdy już słyszał. Pozostaje mi krótkie podsumowanie wątku, który pojawiał się tu już wcześniej (Expect amazing, Chłodzenie słońcem oraz Qatar 2022).

Opinie na temat decyzji FIFA bywają oczywiście sprzeczne – tak było nawet przed jej ogłoszeniem. Warto tu jednak podkreślić, że w samym Katarze nie brakowało sceptyków – zarówno pośród rodzonych Katarczyków, jak i ekspatów. Ze zrozumiałych względów Doha oszalała po głosowaniu FIFA. Mimo, że sceptycy pozostali tamtego wieczoru w domach (zakładam, że tak właśnie było), na ulice wyszły tysiące ludzi, zwłaszcza na kornisz, który został podobno całkowicie zablokowany samochodami.

Oto spełnia się jedno z najśmielszych marzeń katarskiego emira. Czy się to komuś podoba czy nie, przed Katarem wielki prestiż, ale i także olbrzymie wyzwanie. Jestem pewny, że sobie z nim poradzą – zwłaszcza przy wykorzystaniu rąk zachodnich specjalistów, którzy zostaną sprowadzeni do pomocy w planowaniu i organizacji tego olbrzymiego przedsięwzięcia. Zamiast nazywać katarski mundial piłkarskim żartem wszechczasów, może warto zastanowić się jakie szanse stoją w związku z tym przed nami. Architekci, inżynierowie, specjaliści wszelkiej maści z całego świata – miejcie oczy szeroko otwarte! Możliwości zatrudnienia przy tak olbrzymim projekcie będą w zasadzie nieskończone, podobnie jak jego budżet. Na to chyba nie można narzekać!

Katar 2022. Zadziwisz się! Expect amazing!

Chłodzenie słońcem

Słów kilka o projektach stadionów, które zostałyby zbudowane w razie wybrania Kataru na organizatora mistrzostw świata w piłce nożnej w 2022 roku. Do tej pory zaprezentowano pięć stadionów rozmieszczonych w największych miastach poza Doha. Oficjalny film przedstawiony FIFA pokaże to najlepiej.

Warto na koniec wątku piłkarskiego wspomnieć o technologii chłodzenia tych obiektów (co do takiej konieczności nikt chyba nie ma wątpliwości skoro turniej miałby się odbywać w porze innej niż zima). Każdy z pięciu stadionów będzie wykorzystywać moc promieni słonecznych, która zostanie przetworzona na energię elektryczną i następnie wykorzystana do chłodzenia powietrza na stadionie. W czasie, gdy mecze nie będą rozgrywane, instalacje słoneczne będą eksportować energię do sieci energetycznej. Jak zapewniają organizatorzy, takie rozwiązanie pomoże zachować stadionom neutralność emisyjną CO2. Wot, k…, tiechnołogija!

Do tematu Word Cup 2022 prawdopodobnie powrócimy za 141 dni, bo tyle zgodnie z informacja na stronie qatar2022 zostało do ogłoszenia decyzji FIFA w sprawie lokalizacji turnieju.

 

Wybory prezydenckie w Doha

Polacy mieszkający w Katarze też wybrali swojego prezydenta – głosowano w Obwodowej Komisji Wyborczej nr 101 w Doha. Wspomniano o nas nawet w serwisie TVN24. Okazuje się, że Bronisław Komorowski zdobył tu bezwzględną większość głosów już w pierwszej turze. W drugiej turze dostał 57 z 66 oddanych głosów. Dla ciekawskich – protokoły komisji wyborczej dostępne są na stronie polskiej ambasady. Mnie w tym protokole najbardziej zaskoczyło to, że w polu adres wpisano całkiem konkretny adres ambasady z nazwą ulicy i numerem(!). Wychodzi więc na to, że adresy w Katarze, owszem, istnieją, tylko nikomu zazwyczaj nie chce się ich używać.

Czy to się komuś podoba, czy nie, od ostatniej niedzieli Katar należy szukać na zachodzie, tzn. na zachodzie Polski. I to jak bardzo na zachodzie!

Lokal wyborczy w Katarze

Expect amazing!

O ubieganiu się przez Katar o prawo do organizacji mistrzostw świata w piłce nożnej w 2018 i 2022 roku już było, ale warto powrócić do tematu przy okazji futbolowego szału, który obecnie rządzi światem z centrali zlokalizowanej w RPA.

O szansach Kataru pisałem dość ironicznie w zeszłym roku (Qatar 2022), więc tym razem wolałbym wypowiedzieć się w innym tonie. Moją uwagę zwraca promocja zakrojona na szeroką skalę, zwłaszcza w Katarze (podstawą jest przecież przekonanie własnych ziomków, że zorganizowanie imprezy typu Word Cup nad Zwrotnikiem Raka w środku lata jest jednak możliwe, niekoniecznie jest to łatwe!). Mamy zatem w Doha namiot, w którym można oglądać mecze za darmo (wstęp dla mas, co tu oznacza właściwie tylko Hindusów, pozostali wolą oglądać sącząc piwo w hotelowych barach lub domach – w namiocie na suku bynajmniej trunków się nie serwuje!) Są też bilbordy na całym mieście oraz reklamy w telewizji i … na pokładzie Qatar Airways, wyświetlane na większości lotów zwykle tuż przed lądowaniem – uwielbiam je oglądać za każdym razem, sami zobaczcie dlaczego.

Tym, którym się spodobało, polecam też oficjalną filmową prezentację Kataru przedstawioną władzom FIFA pod koniec zeszłego roku. Temat przewodni oczywiście ten sam, niezła historia w świetnej historycznej perspektywie (i jeszcze ta muzyka!). Słowem … Zadziwisz się! EXPECT AMAZING!

To może jednak uda się tym razem?!

Souq Waqif w Doha

Stary suk w Doha pięknieje z dnia na dzień. Kto jeszcze pamięta czasy, gdy łatwość znalezienia stolika w jednej z nielicznych kafejek nie była brana pod uwagę przy organizowaniu spotkania ze znajomymi? Ledwie kilka lat temu stoliki czekały na klientelę!

A dziś? Miejsce nie do poznania – kilkanaście (jeśli nie kilkadziesiąt) nowych restauracji i barów z sziszą i trudno o wolne miejsce! Świątek, piątek czy niedziela – tłumy jak na sopockim Monciaku! I tylko osiołek ze swoim panem biegają – jak niegdyś – w tę i z powrotem z dzieciakami na plecach.

Już dawniej twierdziłem, że Souq Waqif w Doha to najlepsze nad Zatoka Perską miejsce do spędzenia wieczoru w lokalnym stylu i atmosferze. Dziś jak najbardziej te słowa podtrzymuję! Przecież lansujemy się tam ze znajomymi regularnie! Nawet w ciągu dnia może być ładnie i przyjemnie, co widać na zdjęciach. I tak jakoś klasycznie…

Souq Waqif w Doha

Souq Waqif w Doha

Souq Waqif w Doha

Souq Waqif w Doha

Souq Waqif w Doha

Souq Waqif w Doha

Souq Waqif w Doha

Souq Waqif w Doha

Souq Waqif w Doha

Souq Waqif w Doha

Klasyka i tradycja jak najbardziej, choć w sklepach z pamiątkami nie brakuje lokalnej tandety, jak na przykład Barbie w lokalnym odzieniu …

Souq Waqif w Doha

… albo gipsowa parka gołębi z zegarem!

Souq Waqif w Doha

Gdzie Wschód styka się z Zachodem

Oto kolejny powód aby latać Qatar Airways: Doha – to brama pomiędzy Wschodem a Zachodem. Stąd wszędzie jest blisko. Doha, podobnie jak pobliski Dubaj, to pępek świata: 14 godzin lotu bez przesiadki do Nowego Jorku, tyleż samo do Melbourne. A już niedługo Qatar Airways zacznie latać do Sao Paolo (też 14 godzin, oczywiście)!

 

Ale cyrk! W Katarze!

Cyrk przyjechał! Do Doha! Inaczej niż poprzednio – rozstawili się w samym sercu miasta – na starym suku. A skoro wstęp był darmowy, to ludzie walili drzwiami i oknami. Wygląda na to, że nad wszystkim czuwała niewidzialna, acz hojna ręka Emira. Nie było nic do stracenia, więc i my spróbowaliśmy.

Darix Togni - Cyrk w Katarze

Cyrk okazał się cyrkiem włoskim, pomimo, że wystawione w stronę ulicy olbrzymie litery z jego nazwą wskazywały związki z Rosją, w której powszechna jest cyrylica. Ot, ktoś się pomylił i już. O co tyle hałasu?

Cyrk w Katarze

Cyrk jak cyrk. Był clown (udający clowna pijanego, lecz na użytek lokalnych wymagań wytrzeźwiał nieco, co sprawiło, że jego występ był w naszych – dorosłych jakby nie patrzeć – oczach mało śmieszny, żeby nie powiedzieć żałosny. Akrobaci zrobili olbrzymie wrażenie, ale dlaczego była wśród nich tylko jedna kobieta? Cóż, żeńska część publiczności nie narzekała, bo atletyczni Włosi w obcisłych strojach mieli prawo się podobać. Kobiety na arenie się pojawiały, owszem, ale raczej w charakterze hostess, których główną rolą było pokazanie skąpego stroju (czyżby cenzura zaspała?). Dobre i to.

Dostać się na pokaz nie było łatwo. Pokazy odbywały się dwa razy dziennie przez jakieś dwa tygodnie. Bilety za darmo. Można by sobie wyobrazić, że ostatniego dnia występów koordynacja pójdzie bardzo sprawnie, bo przecież organizatorzy zdążyli zdobyć przez te dwa tygodnie doświadczenie. Najwyraźniej nie w Katarze. Wejściówki na godzinę przed występem rozdawało tłumowi kilku „katarskich strażników”, przy czym trudno było zauważyć kolejkę do okienka (kolejka oczywiście początkowo grzecznie się stworzyła, ale rządza zdobycia biletu okazała się silniejsza dla tłumu). Horror. Albo i cyrk jakiś!

Darix Togni - Cyrk w Katarze

Darix Togni - Cyrk w Katarze

Sytuacji tej przyglądali się z boku umundurowani policjanci, którzy zmyli się po kilku chwilach. A wystarczyło ustawić barierki…Czy zdziwi kogoś to, że taki strażnik wyławiał w tłumie „fajniejszych ludzi” i przekazywał bilety ponad głowami tych którzy próbowali mu je wyrwać z ręki stojąc tuż przed nim? Wybrańcami okazywali się Katarczycy (trudno ich nie poznać w tłumie, w końcu noszą diszdasze, poza tym – „im się należy!”), a także … blondynki o niebieskich oczach (brawa za wzrokowe uwiedzenie biletera dla dzielnej Oli, dzięki której nasza przepychanka skończyła się bez zdobycia siniaków).

Co po wejściu do środka? – zupełnie jak w kinie w Katarze – ludzie wchodzili, ludzie wychodzili, zasłaniali, rozmawiali przez telefon w trakcie spektaklu, itd., itp. Szkoda słów.

Się wybraliśmy. Się dobrze bawiliśmy. I przynajmniej jest o czym pisać.

A przy okazji – kiedyż ja ostatnio w cyrku byłem?! I gdzie!?

Darix Togni - Cyrk w Katarze

Tu będzie trawnik

Zgadłby kto, że ta skomplikowana konstrukcja to nic innego jak fundamenty trawnika?! Nie bylejakiego wszak, bo chodzi o trawnik na pustyni!

Tu będzie trawnik - Doha, Katar

Tu będzie trawnik - Doha, Katar

Translate »