Kurtka zimowa, na lato

Nie od dziś wiadomo, że wszystko jest względne. Miałem okazję przypomnieć sobie o tym ostatnio podczas wizyty w pralni chemicznej.

Oddawałem do wyprania letnią kurtkę, przewiewną, bez podszewki, jedna warstwa materiału i tyle. Pani z obsługi pralni (notabene Filipinka) obejrzała ją i bez chwili zawahania zanotowała na druczku:

Winter jacket.

Sprzeciwu nie zgłaszałem.

W Katarze temperatura powietrza coraz częściej spada poniżej 35 stopni Celsjusza, co zwiastuje rychłe nadejście jesieni i zimy – to istotnie znakomity czas na odświeżenie zimowej garderoby!

Hardkor po katarsku

Praca nad nowymi wpisami podróżniczymi trwa, w międzyczasie proponuję szybki rzut oka na Katar.

O specyfice ruchu drogowego w Katarze pisałem już wcześniej, niewiele się od tego czasu zmieniło. W skrócie, dla przypomnienia – wielu kierowcom brakuje tu wyobraźni, fantazji niektórym z nich jednak nie brakuje …



Prawo jazdy tylko dla wybranych?

Prasa (a za nią i facebook, oczywiście) donosi, że Katar rozważa nałożenie ograniczeń przy wydawaniu praw jazdy cudzoziemcom. Ma to być niejako rozwiązanie dla narastąjącągo zagęszczenia ruchu na katarskich drogach, zwłaszcza w stolicy kraju.

Zaproponowano m.in. ograniczenia liczby wydawanych dokumentów w zależności od … wykonywanego zawodu.

Nieoficjalnie na liście zakwalifikowanych szczęśliwców znajdują się: przedstawiciel handlowy, księgowy, administrator, recepcjonista, agent odprawy i trener fitness. Ponadto, specjaliści jak lekarze, inżynierowie, piloci, architekci i prawnicy nie będą mieli problemu z uzyskaniem prawa jazdy.

Zawody rzekomo niekwalifikujące się do prowadzenia w Katarze samochodu to m.in. urzędnicy, stewardzi, stewardessy, kasjerzy, sprzedawcy, brygadziści, krawcy, kowale, kamieniarze, kucharze, stolarze, hydraulicy, malarze, elektrycy, mechanicy, technicy komputerowi, kelnerzy, fryzjerzy, pracownicy salonów piękności, pracownicy sklepów, fotografowie i sekretarze.

Okazuje się, że ten niezwykle dyskryminujący pomysł nie jest nowy – sąsiedni Kuwejt również podobno ogranicza wydawanie praw jazdy cudzoziemcom – wymagane jest wyższe wykształcenie i miesięczne zarobki co najmniej 1400 dol.

Źródło nie wspomina o żadnych zmianach przy wydawaniu praw jazdy obywatelom Kataru. Pomysł jest warty rozważenia choćby ze względu na brawurę młodocianych Katarczyków – w ostatnich dniach doszło z ich winy do dwóch tragicznych wypadków, w których zginęło w sumie dwanaście osób. Pogorszy to i tak niepokojącą statystykę – liczba ofiar śmiertelnych wypadków drogowych w przeliczeniu w przeliczniu na liczbę mieszkańców jest w Katarze ponaddwukrotnie wyższa niż w Polsce.

Pomysł ograniczeń w wydawaniu praw jazdy cudzoziemcom jest tak idiotyczny i nieprawdopodbny, że można by go było spokojnie przemilczeć i czekać na oficjalne dementi ze strony rządu. Tutejsze media przecież nie raz występowały przed szereg i zamiast informować wprowadzały zamieszanie. Sęk w tym, że tym razem wygląda na to, że nowe regulacje zaczęły już nawet obowiązywać. Niespodziewanie kilka dni temu przekonały się o tym znajome stewardessy, którym urzędnicy odmówili wydania prawa jazdy ze względu na wykonywany zawód właśnie.

Nie poddawajcie się dziewczyny! Przecież Arabowie w pewnych okolicznościach potrafią zmienić zdanie!

Emir Kataru przekazuje władzę synowi

Dziś rano, w trakcie przemówienia adresowanego do narodu, Emir Kataru, szejk Hamad bin Chalifa as-Sani, oficjalnie przekazał władzę swojemu synowi. Nowy szef państwa, szejk Tamim bin Chalifa as-Sani, został mianowany na następcę tronu już w 2003 roku i od tego czasu był coraz bardziej zaangażowany w sprawowanie władzy.

Agencje prasowe podkreślają, że do zmiany na najwyższym stanowisku w Katarze po raz kolejny nie dochodzi przy okazji śmierci dotychczasowego władcy (co jest niejako standardem w tym regionie świata). Jest to postrzegane bardziej jako przewidywalna kulminacja długoletniego procesu stopniowego przekazywania władzy.

Warto dodać, że odchodzący emir doszedł do władzy w wyniku pokojowej rewolty pałacowej – w 1995 zdalnie pozbawił władzy ojca, szejka Chalifę bin Hamada as-Saniego, który odbywał akurat zagraniczną podróż. Wiara w potencjał młodego pokolenia i tym razem przyświecała zmianom na szczycie władzy Kataru.

Osiemnastoletnie panowanie szejka Hamada bin Chalify as-Saniego przyniosło wiele zmian w Katarze. Przede wszystkim zmienił się globalny profil tego małego państewka, czego symbolicznie udowadnia popularność założonej z inicjatywy emira telewizji Al-Dżazira. Kolejnym większym sukcesem  jest przyznanie praw do organizacji w Katarze turnieju mistrzostw świata w piłce nożnej w 2022 roku.

Zmiana pokoleniowa w Pałacu Emira była wyczekiwana przez środowiska dyplomatyczne od jakiegoś czasu. Spekulowano co najwyżej na temat możliwych terminów.

Nikt kogo znam nie spodziewał się jednak, że dzień, w którym to nastąpi, zostanie ogłoszony jako wolny od pracy w całym kraju. Potwierdzenie, że nie muszę iść do pracy zobaczyłem wczoraj po 22. To się nazywa spontaniczność!

Siędzę więc radośnie w domu i mam nareszcie czas na nadrobienie zaległości blogowych.

Dildo tower

Jest w Doha wiele drapaczy chmur, które u niektórych inżynierów (i nie tylko) zapewne wzbudzają szybsze bicie serca. Pewien wieżowiec wyróżnia się jednak na tle innych w szczególności.  Doceniło go nawet jury dorocznego konkursu na najlepszy drapacz chmur roku 2012, które przyznało mu pierwsze miejsce w regionie Bliskiego Wschodu i Afryki.

 

Fot. arcilook.com

Biorąc pod uwagę kształt wieży, można by uznać ten projekt za żart wymierzony w konserwatywną kulturę arabską. Czyż może bowiem być przypadkiem to, że obiegowa nazwa tego budynku to dildo tower używana wymiennie z condom tower?

Nawet dziennikarz BBC zauważył, że jego kształt jest „niepokojąco falliczny”.

Fot. flickrhivemind.net

Jak jest niech każdy oceni sam. Ja w międzyczasie tylko czekam, aż ktoś w Katarze (najlepiej mający jakąś władzę) wpadnie na pomysł skopiowania genialnego pod względem wizerunkowym cowieczornego pokazu iluminacji największych wieżowców znanego chociażby z Hong Kongu. Warunki w Doha wydają się do tego idealne – większość drapaczy ma już jakąs iluminację, więc pozostaje tylko kwestia koordynacji, bo sceneria – z zatoką okalającą corniche, aż się o prosi o taki codzienny kilkuminutowy pokaz.

Fot. urbantimes.co

Qatar Stopover

Odrobina inspiracji dla tych, którzy planują przesiadkę w Doha.

Qatar Stopover to program, który pasażerom podróżującym przez Doha oferuje atrakcyjny sposób wypełnienia długiego czasu pomiędzy kolejnymi lotami. Taka zorganizowana przerwa w podróży połączona ze zwiedzaniem Kataru może trwać nawet kilka dni.

 



Nietypowe cargo

W Europie wiosna nadchodzi, a to podobno oznacza zwiększoną liczbę nietypowych przesyłek cargo na samolotach kursujących między Zatoką Perską a Starym Kontynentem.



Poniższe obrazki wcale nie należą do rzadkości. O podobnych ładunkach w „ciężarówkach” pisał swego czasu na blogu kpt Piotr.

Ambasada ostrzega pasażerów

Na stronie internetowej polskiej ambasady w Katarze pojawiło się ważne ostrzeżenie dla Polaków podróżujących do Doha (dotyczy to także osób pozostających w strefie tranzytowej lotniska).

W związku z uruchomieniem bezpośredniego połączenia lotniczego Warszawa – Doha, placówka odnotowuje przypadki niestandardowego zachowywania się obywateli polskich na pokładach samolotów Qatar – Airways (palenie papierosów, nadużywanie alkoholu, złe zachowanie w stosunku do obsługi samolotu), co w konsekwencji prowadzi do bardzo przykrych konsekwencji w świetle rygorystycznych przepisów prawa Państwa Kataru.

Wszystkie ww. wykroczenia karane są zatrzymaniem na lotnisku, aresztem, rozprawą przed kolegium ds. wykroczeń i wysokimi karami pieniężnymi (do 5000 QR – ok. 4800 PLN).

Apelujemy do wszystkich pasażerów podróżujących Qatar Airways ( także innymi liniami arabskimi) o daleko idącą ostrożność i powstrzymanie się od niestandardowych zachowań na pokładach ww. wymienionych linii, aby uniknąć przykrych i niespodziewanych konsekwencji podobnych zachowań.

Pierwszy sklep Ikea w Katarze

Po wielu latach spekulacji już za kilka dni otworzy się pierwszy w Katarze sklep IKEA. O tym, że tym razem to już na pewno się stanie, jaskółki ćwierkały od zeszłego roku, a wszystko zaczęło się potwierdzać, gdy przy wylotowej autostradzie na północy miasta, pośród piasków pustyni, wyłonił się typowy dla IKEA prostopadłościan o niebieskich ścianach.

Kolejne potwierdzenie znalazłem dziś na drzwiach do mieszkania – identycznie jak w Polsce!

Wedle nieoficjalnych źródeł, wielkie otwarcie w szwedzkim stylu planowane jest na początek przyszłego tygodnia.

To pierwszy w Katarze sklep Ikea, a o tym, jak bardzo był potrzebny niech świadczy fakt, że do tej pory wielu mieszkańców Kataru na zakupy w Ikea … latało samolotem np. do pobliskiego Abu Zabi.

 

A już myślałem, że nie dożyję tej historycznej chwili.



Uzupełnienie z dn. 15-go marca 2013.

Tatiana relacjonowała mi przebieg rozmowy nt. Ikei ze znajomym Katarczykiem:

Tatiana: Słyszałeś? Ikea się otworzyła!

Katarczyk: Ikea? To jest taka wystawa, tak?

Tatiana (w myślach do siebie): Tak, kurde, wystawa pokazująca jak Europejczycy mieszkają!

Tradycyjne tańce i śpiewy

W Doha trwa właśnie doroczny Souq Waqif Spring Festival, w ramach którego podziwiać można m.in. występy zespołów tradycyjnych. Oto próbka tego, co można zobaczyć.

Na pierwszy rzut idą skoczni panowie z Arabii Saudyjskiej.

 

Tu z kolei jemeński zespół (bardzo koedukacyjny w porównaniu z Saudyjczykami!) w tańcu, który określiliśmy jako zalotno-godowy. Czy zgodzicie się ze mną, że te dwie tancerki będące obiektem zalotów choćby ruchem ciała i skromnością prezentują sporo seksapilu – mimo, że są zakryte abajami?

 

Translate »